Test Dual-S strap firmy Reporter

18.08.2010 dodał: Andrzej Jakubczyk

Korzystanie z 2 aparatów w czasie reportażu ślubnego daje wiele korzyści.
Przede wszystkim nie trzeba często zmieniać obiektywów. Jest to dość poważny problem w przypadku, kiedy używa się obiektywów stałoogniskowych. Każda zmiana obiektywu to ryzyko, że przegapimy coś ciekawego – jakaś śmieszna mina, ciekawy gest czy spojrzenie.
Musimy być zawsze w pogotowiu!
Problem polega na tym, że uwieszenie sobie na szyi 2 aparatów dość mocno ogranicza zakres ruchów i można przy odrobinie pecha nieźle się zaplątać.

Dzisiaj na blogu test dla ludzi, którzy łatwo zaplątują się w paski od aparatów.
Przyszła pora przetestować rozwiązanie firmy Reporter… Jest to uprząż umożliwiająca podczepienie jednocześnie 2 aparatów, przez co nie musimy się martwić, że paski gdzieś się nam zaplątają lub, że aparat zsunie się z ramienia i uderzy ryjkiem o beton.

Aparat do uprzęży montuje się za pomocą karabinka i klamerki zakończonej gwintem. Gumowa uszczelka chroni też przed porysowaniem aparatu przy montażu.

Całość mocowania prezentuje się następująco…

W tych pięknych okolicznościach przyrody… Tutaj widzicie przednią część uprzęży (płotek proponuję pominąć milczeniem)

Tutaj opisany już powyżej element, ale a bardziej „roboczym” ujęciu

Przednia część uprzęży wyposażona jest w kieszonki na karty pamięci, więc po jednej karcie z lewej i prawej strony można tam wsunąć nie przejmując się, że karta może wypaść. Dostęp jest dość szybki i bezproblemowy, a przy okazji zawsze mamy kartę przy sobie.

Nie jestem pewny czy czerwone zdobienia są dobrym pomysłem. Z pewnością mniej rzucały by się w oczy czarne elementy, choć może niektórzy mieli by wtedy problemy ze znalezieniem kieszonki.

Ostatnim krokiem w montażu jest przyczepienie karabinkiem aparatu do uprzęży.
Wbrew pozorom jest to dość kłopotliwe i wymaga odrobinę praktyki, gdyż otwarte karabinki stawiają dość duży opór. Może z czasem się wyrobią.
Może się okazać, że lepiej po prostu nakręcić aparat na gwint niż zapiąć aparat z już wkręconym gwintem do karabinku.

Podsumowując – jest to świetne rozwiązanie dla ludzi, którzy potrzebują szybkiego dostępu do obydwu aparatów a przy tym nie chcą schylać się ciągle po nie do torby.
Takie rozwiązanie gwarantuje niesamowity komfort pracy. Planowałem coś takiego kupić już od dawna i w końcu się udało!

Plusy:
– solidność wykonania
– szybki dostęp do obydwu aparatów
– stabilnie trzyma się ciała
– kieszonki na karty pamięci
– przy wypuszczeniu aparatu z ręki mamy pewność, że nie rozbije się o ziemię
– regulacja wysokości mocowania aparatu jak i dopasowania samej uprzęży
– przystępna cena
– nieporównywalnie lepszy komfort pracy

Minusy
– brak instrukcji obsługi (trzeba spędzić parę minut aby zorientować się którą klamerkę gdzie przypiąć, ale po chwili wszystko już jest jasne)
– czerwone elementy mogę zwracać uwagę
– używanie nie zalecane w plenerze, gdzie wykonujemy bardziej gwałtowne ruchy (skakanie, bieganie). Już na pierwszym plenerze ślubnym przydzwoniłem obiektywem o murek. Koszt naprawy na szczęście tylko 200 zł

Żeby nie było wątpliwości…nie jest to artykuł sponsorowany :). Producentowi należy się wielki plus za profesjonalne podejście do klienta i miłą obsługę.

Gorąco polecam.


Czytaj więcej